O pracy na 100 procent …

O pracy na 100 procent …

Plan tego wpisu ułożyłam sobie w głowie wczoraj i dziś wcześnie rano podczas porannego biegu. Sobota i niedziela, świeci słońce, długi weekend trwa. Jest cisza wokół, jest cisza we mnie. To dobrze.

Jestem z wykształcenia nauczycielem i ekonomistą. Byłam nauczycielem, bankowcem i urzędnikiem. Przez chwilę prowadziłam własną działalność związaną z nauczaniem. W każdej pracy dawałam z siebie 100 %. Nie umialam inaczej pracować. Pracowałam z zaangażowaniem sumiennie wykonując swoje obowiązki. Ale w każdej z tych prac nie czułam się na 100 %. Czytaj dalej

Życie bez celu …

Życie bez celu …

„Jeżeli człowiek jest nieaktywny, zasypia jego ciało i umysł”  Irena Santor

Obserwuję osoby starsze, obserwuję osoby niepełnosprawne, obserwuję osoby chore i osoby zdrowe.

Zastanawiam się, czy samo życie dla samego życia jest możliwe? Czy możliwe jest, by człowiek tylko spał i jadł, leżał i odpoczywał oraz czekał, co przyniesie mu dzień? Albo przyniesie, albo nie. Na ile jest to zdrowe dla ciała i duszy?

Osoby starsze mają swój rytuał:

8.00-9.00 Śniadanie

12.00-13.00 Obiad

13.00-15.00 Odpoczynek

15.00-16.00 Podwieczorek

18.00-19.00 Kolacja

Co robią między posiłkami? Fajnie, jak niektórzy chcą wyjść na spacer, na zakupy, do znajomych, przyjaciół i rodziny. Do biblioteki na spotkanie oraz do kina na film. Czytaj dalej

Naprzeciw depresji … cz.1

 

 

 

 

 

Starsza Pani, 87 lat. Cierpi na depresję. Do 80-tki jeździła rowerem i uprawiała z mężem działkę. Jak na swój wiek i możliwości była aktywna. Zawsze systematycznie rano, robiła ćwiczenia rozciągające. Kilka minut przy otwartym oknie przed śniadaniem.

Najpierw zmarł jej mąż. Dzieci przejęły działkę, ale nie uprawiały jej długo. Brak czasu i opłacalności. Tak mówiły. Potem ona miała operację na żołądek, gdyż pojawiły się wrzody. Po operacji nie mogła dojść do siebie. Poruszała się o lasce. Mówię rodzinie: Pani ma w domu rollator. Lepszy rollator. Będzie stabilniejsza, bo dwa razy już upadła. Czytaj dalej

Historia pewnej opiekunki

 

 

 

 

 

 

Ania. Spotkałyśmy się przypadkiem w szpitalu w Polsce w sali przedzabiegowej cztery lata temu. Miałyśmy spędzić tylko jeden dzień w szpitalu. Nie znałyśmy się w ogóle. Przygotowanie, zabieg, kilkugodzinnny odpoczynek po krótkiej narkozie i do domu. Szybko złapałyśmy z sobą kontakt. To był początek stycznia pewnego roku. Czytaj dalej

Dwie panie … a jakże inne.

Piękny słoneczny dzień, a ja dziś pracuję. Mam dyżur u dwóch starszych pań, które mieszkają w jednym bloku. Pani Zimmer ma 83 lata, a pani Becker lat 90.

Idę z koleżanką,wdraża mnie do pracy u pani Zimmer. Dzwonimy, nikt nie odpowiada, mamy klucze, same otwieramy drzwi. Pani Zimmer przy pierwszym spotkaniu: „Co znowu nowa osoba? Nie, nie chcę, zaraz dzwonię do firmy”.

Świetny początek… Czytaj dalej

W poszukiwaniu siebie …

Gdy sobie przypomnę, jaka byłam kiedyś, to że biegłam i biegłam. Starałam się szybko wszystko zrobić. Nie widziałam i nie słyszałam…. siebie.

Słyszałam płacz dziecka nocą, wymagania dyrektora. Kurs, który koniecznie trzeba zrobić. Rano jeszcze obiad do przygotowania przed pracą. Zakupy po południu. Lekcje z dzieckiem. Zebrania z rodzicami. Prace domowe. Znów dodatkowe szkolenie w weekend. Praca w weekendy, by zarobić na ratę kredytu. Dodatkowe studia, potem studia podyplomowe, bo wymagania szefa rosły. Mogłam to wszystko olać. Odmówić. „Wrzucić na luz”. Bo wciąż nie słyszałam siebie. Czytaj dalej

Pierwszy dzień w pracy – wdrożenie i przejęcie obowiązków przez opiekunkę

Jak przetrwać pierwszy dzień w pracy opiekuna osoby starszej w Niemczech. Obcy kraj, obcy język, obca rodzina …a Ty z pewnością zestresowana.

Najczęściej jest tak, że zmieniasz poprzednią opiekunkę i masz kilka godzin bądź cały jeden dzień na przyjęcie obowiązków. Opiekunka opowiada Ci o podopiecznym, rodzinie, pracy, którą będziesz wykonywać.

Oto 10 wskazówek z mojej strony:

1. Obserwuj i słuchaj. Nie bądź nadgorliwa
Nie staraj się od razu robić wszystkiego. Najpierw poobserwuj poprzedniczkę i uważnie słuchaj, co do Ciebie mówi. Czytaj dalej

Jak znalazłam pierwszą pracę jako opiekunka osoby starszej

Pierwszy raz wyjechałam do pracy do Niemiec jako opiekunka osób starszych podczas wakacji w 2012 roku. Na dwa miesiące. Chciałam sobie dorobić. Nie miałam żadnych znajomości. Charakteru pracy nie znałam. Tylko od czasu do czasu słyszałam, że jest możliwość wyjazdu do pracy do Niemiec jako opiekunka do rodzin w Niemczech, jeżeli ktoś zna niemiecki. Byłam nauczycielem, więc pomyślałam, że taka praca będzie mi pasowała podczas wakacji. Czytaj dalej