Naprzeciw depresji. O sobie … cz. 2

Miałam wcześniej trzy epizody depresji. U mnie nie trwały długo. Byłam pod opieką specjalisty i brałam tabletki. Jestem osobą poszukującą, więc szukałam przyczyny depresji. Nie wyobrażałam sobie, by ciągle brać tabletki. Wiedziałam, że inaczej mogę sobie z tym poradzić. U mnie najpierw było tak: za dużo obowiązków w domu i w pracy, które sama przyjmowałam na siebie, potem zmęczenie, problemy ze spaniem, niemoc, za dużo jadłam, kilka kilogramów przybierałam na wadze, byłam niezadowolona z wyglądu i z siebie, nie miałam co na siebie włożyć, miałam coraz mniej sił …  Czytaj dalej

Sylwester 2017 …. tym razem w pracy

Pierwszy raz w moim życiu spędziłam Noc Sylwestrową bez męża, rodziny i znajomych w Polsce. Tę noc spędziłam w pracy w Niemczech. A było to tak…

W pierwszej wersji moja Młoda podopieczna, o której piszę tu, miała jechać na Party Sylwestrowe ze swoim chłopakiem, a ja miałam być w tzw. Rufbereitschaft, czyli w gotowości do pomocy pod telefonem w jej domu. Pracuję 24h. Przypomnę, że Młoda jest niepełnosprawna fizycznie i jeździ na wózku. Ma na imię Eva, ale nazwałam ją Młodą, bo jest najmłodszą z moich podopiecznych. Czytaj dalej