Empatyczna opiekunka

Tematem empatii chciałam się zająć już od jakiegoś czasu. Chodziła mi ta empatia po głowie i wreszcie o niej piszę. Czytam o niej dosyć często w grupach oraz na forach opiekunek i nie mogę uwierzyć, że słowo empatyczna w naszym kręgu jest używane z cynizmem, powiązane z „wyśmiewaniem się” i jest krytykowane w setkch komentarzy pisanych bądź co bądź przez same opiekunki.

Zawsze myślałam, że empatia jest cechą pozytywną. Wręcz sama pisałam w moim życiorysie, starając się o pracę, że cechuje mnie empatia. Wydawało mi się, że jedną z cech, które trzeba posiadać pracując w branży opiekuńczej jest empatia. Ba, nawet firmy w swoich ofertach pracy, wymieniają ją jako jedną z pożądanych cech opiekuna. Teraz to sama nie wiem, czy warto używać tego słowa w grupach opiekunek, czy lepiej się nie narażać na hejt, krytykę, oszczerstwa itp. Cecha ta wyraźnie nabrała wydźwięku negatywnego w naszej branży. To jest moje subiektywne zdanie i możecie się z nim nie zgadzać. Czytaj dalej

O trudności komunikacji pacjenta z opiekunem …

Czy znacie sytuacje ze swojej pracy, w której pacjentka była rano w dobrym humorze, a teraz widzicie, że „coś jej na nos siadło” i jest „nie w sosie”. Gdy pytacie „Czy coś się stało?” Odpowiada: „Nieee, nic.” Ale ewidentnie widzicie, że coś jest nie tak. Albo chodzi jakaś naburmuszona, małomówna. Mówi „zezłoszczonym” głosem. Albo jak ciężko wzdycha przy kąpieli lub prysznicu a wy znowu nie wiecie o co chodzi.

Interesuje mnie temat, jak pracować z ludźmi niepełnosprawnymi i starszymi, tak by nasza praca była przyjemniejsza, by relacje między nami były lepsze, „jaśniejsze”. Rozważam, myślę, studiuję, słucham, sprawdzam, praktykuję, rozmawiam z innymi i wymieniam swoje doświadczenia..

Pisałam już o pewności siebie,

O poczuciu własnej wartości,

O wewnętrznej sile,

O cierpliwości, szacunku i empatii i na wiele innych tematów. Czytaj dalej