Moja historia-cała prawda o mnie jako opiekunki

Pytacie mnie w e-mailach i nie tylko, jak to się stało, że pracuję w Niemczech jako opiekunka. Kilka informacji napisałam w zakładce O mnie.

Pierwszy raz pojechałam do pracy jako opiekunka osoby starszej w lipcu 2012 roku podczas moich wakacji (urlopu). Zawodowo pracowałam jako nauczyciel. Chciałam sobie dodatkowo zarobić. Szukałam pracy, przy której odpocznę umysłowo, będę miała okazję porozmawiać po niemiecku a przy okazji zarobię. Czytaj dalej

Moja Doris ma kota, a właściwie trzy …i cały z tym ambaras.

Pracuję w firmie, w której mam różne zmiany 8-, 12-, lub 24-godzinne. Obecnie w części pracuję z Doris, w części z osobami starszymi. Firma zajmuje się zarówno opieką nad osobą niepełnosprawną jak i starszą.

U Doris nikt nie chce mieć dyżuru, bo podobno jest trudną podopieczną.

Ma 48 lat, tak jak ja. Od urodzenia jest osobą niepełnosprawną, jeździ na wózku inwalidzkim. Co ciekawe jej mama jest Polką, ale Doris nie zna polskiego. Mama mieszka w tym samym mieście, ale jej nie odwiedza. Rozmawiają tylko przez telefon. Gdy ja rozmawiam z jej mamą, nawet po niemiecku, Doris jest zazdrosna i bywa nieprzyjemna. Czytaj dalej

Opiekun osoby starszej a asystent osoby niepełnosprawnej w Niemczech

Opiekun(ka) osoby starszej to po niemiecku Pfleger(in), Pflegehelfer(in) lub Pflegekraft, ewentualnie Seniorenbetreuer(in). Praca polega na tym, iż opiekujemy się osobą starszą, seniorem i wykonujemy czynności pielęgnacyjne i domowe. O obowiązkach opiekuna pisałam wcześniej. Rodzina nie chce lub nie może opiekować się tatą, mamą, dziadkiem lub babcią bądż obojgiem i zatrudnia, najczęściej za pośrednictwem firmy, opiekunkę na kilka godzin dziennie lub na 24h. Osoba starsza lub członek jej rodziny może być też pracodawcą, co znaczy, że umowa o pracę podpisywana jest między nią a tobą, czyli firma nie pośredniczy w zatrudnianiu opiekuna. Czytaj dalej